Blog

Jak nauczyć AI głosu Twojego sklepu. Plik reguł, prompt i szablon

AI nie pisze Twoim głosem, bo nikt mu nie zapisał, co poprawiasz. Jak zrobić z poprawek plik reguł, skąd brać styl, gdy wszystko w sklepie napisało już AI, i jak nie zrobić z pliku śmietnika.

Maciej Marek · RunItself
21.10.2026

Klientka pyta, czy może zwrócić buty, które raz założyła na spacer. AI odpisuje „Dziękujemy za kontakt! Rozumiemy Twoje obawy i chętnie pomożemy”, a Ty kasujesz całe pierwsze zdanie, bo nigdy tak nie piszesz. Przy następnej odpowiedzi kasujesz je znowu. Model nie wie, że to robisz, bo poprawka zostaje u Ciebie w sklepie i nigdzie nie wraca. W tym wpisie pokazuję, jak zapisać te poprawki w jednym pliku, żeby AI pisało opisy, maile i odpowiedzi do klientów tak, jak mówi Twój sklep. Na końcu jest szablon do skopiowania i prompt, który wyciągnie pierwsze reguły z Twoich starych tekstów.

To jest druga połowa wpisu Kontekst ważniejszy niż prompt. Tam jest plik wiedzy, czyli co jest prawdą o sklepie. Tu jest plik reguł, czyli jak sklep mówi.

Każda poprawka to decyzja o głosie

Za każdym razem, gdy poprawiasz tekst od AI, decydujesz, jak mówi Twój sklep. Wycinasz „najwyższą jakość”, zmieniasz „Pani” na „Ty”, skracasz wstęp. Tyle że robisz to ręcznie, wklejasz tekst do sklepu i na tym koniec. Decyzja znika razem z oknem czatu.

Plik reguł robi z tych decyzji listę, którą AI czyta przed każdym tekstem. Jedna poprawka to jedna linijka. Poprawka przestaje znikać, zaczyna pracować na kolejne teksty.

Ten mechanizm działał u nas w agencji newsletterowej LetterOperators. Każdy z 20 klientów miał własny plik reguł, głos, zwroty, zakazy, i po każdym feedbacku dopisywaliśmy do niego kolejne wpisy. Między innymi dzięki temu przygotowanie 20 newsletterów schodziło w 4 godziny tygodniowo.

W sklepie sprawdziłem to na 10 opisach produktów. Pierwsze 5 opisów od AI bez pliku reguł miało średnio 19 poprawek na opis. Z tych poprawek wyszło 5 reguł. Kolejne 5 opisów z plikiem wymagało średnio 4 poprawek. To mały test i opisuję jego ograniczenia we wpisie o kontekście.

Jak wygląda mój plik

Ten wpis też powstał według pliku reguł. Prowadzę go dla wszystkiego, co piszę po polsku z pomocą AI, newslettera, bloga i stron. Ma ponad 60 punktów i prawie każdy ma datę. Kilka przykładów.

  1. Zero myślników w treści. Zdania rozdzielamy kropką albo przecinkiem. (7.08)
  2. Zero dwukropków w treści, bo brzmią jak AI. Wyjątek to uśmiech „:)”. (30.07, rozszerzone 8.08)
  3. „Pazur”, nie „zadzior”. (3.09)
  4. Temat maila maksymalnie 40 znaków. (18.08)
  5. Temat mówi wprost, co jest w środku. Zero efektu ciekawości. (25.09)

Punkt 5 jest najciekawszy. Wcześniej obowiązywała reguła odwrotna, temat miał budzić ciekawość. 25.09 zmieniłem zdanie i nowa reguła ma dopisane, że zastępuje starą. Bez dat miałbym dwie sprzeczne reguły i AI nie wiedziałoby, której słuchać. Z datami widać, która jest nowsza.

Punkt 3 wygląda na drobiazg i to też jest w porządku. Głos sklepu składa się z takich drobiazgów. Jedno słowo, którego nie lubisz, poprawione 5 razy, to już reguła.

Co wpisać w sklepie

Plik reguł sklepu ma trzy części.

  1. Słowa i zwroty, których nie używasz. Na przykład „idealny wybór”, „najwyższa jakość”, „wyjątkowy”, wykrzyknik w co drugim zdaniu, „Dziękujemy za kontakt!” na początku każdej odpowiedzi.
  2. Jak nazywasz rzeczy. Produkty, warianty, rozmiary i klienta. Czy piszesz „Ty”, czy „Pani”, „spodnie”, czy „galoty”.
  3. Czego nie obiecujesz. Na przykład „leczy”, „100% naturalne” albo „dostawa jutro”, jeśli nie zawsze jest jutro.

Faktów o produktach tu nie wpisujesz. Skład, wymiary, ceny i czas wysyłki idą do osobnego pliku wiedzy. Plik reguł mówi AI, jak pisać. Plik wiedzy mówi, co jest prawdą. Jeśli je pomieszasz, przy zmianie cennika będziesz szukać ceny między zakazanymi słowami.

Skąd wziąć styl, jeśli wszystko napisało AI

Reguły wyciągniesz tylko z materiału, w którym Twój głos w ogóle jest. W jednej marce, z którą pracowałem, materiały brandowe napisało wcześniej AI. W środku były same ogólniki, zero pazura. Wyciąganie z nich stylu to kopiowanie kopii. Jeśli opisy produktów generowałeś hurtem, grozi Ci to samo.

Zostały rolki z Instagrama, a rolka ma tylko kilkanaście sekund. Da się z niej wyciągnąć energię i dwa ulubione słowa, ale stylu z niej nie zbudujesz. Styl mieszka w długich formach. W sklepie to maile i odpowiedzi do klientów pisane ręcznie, opisy sprzed AI, nagrania z live'ów, rozmowy z klientami i rozmowy w zespole.

Jeśli takich tekstów nie masz, zrób je. Otwórz skrzynkę i znajdź wiadomość od klienta, która wymaga dłuższej odpowiedzi. Włącz mikrofon w Claude albo ChatGPT i podyktuj odpowiedź, nawet jeśli dukasz. Ta transkrypcja jest więcej warta jako materiał na styl niż wszystkie opisy, które napisało AI.

Co się psuje

  1. Plik zamienia się w śmietnik. Każda poprawka ląduje w pliku, plik puchnie, a reguły zaczynają sobie przeczyć. Pomagają dwie zasady. Poprawka staje się regułą, gdy robię ją piąty raz w różnych tekstach, wcześniej to może być moje widzimisię. I każda reguła dostaje datę, żeby było wiadomo, którą wycofać.
  2. Reguły za ogólne. „Pisz naturalnie” i „pisz jaśniej” nic nie dają, bo nie mówią modelowi, co konkretnie zmienić. Reguła ma być na tyle konkretna, że da się sprawdzić, czy tekst ją łamie. „Nie zaczynaj odpowiedzi od podziękowania za kontakt” da się sprawdzić.
  3. Plik leży w złym miejscu. Reguła wklejona w jedną rozmowę żyje tyle, co ta rozmowa. Plik ma leżeć tam, skąd AI czyta przy każdej rozmowie.

Zrób to u siebie

  1. Skopiuj szablon pliku reguł na swój Google Drive. Ma trzy części z przykładami, które podmieniasz na swoje.
  2. Zbierz trzy ostatnie teksty, przy których poprawiałeś AI. Opis produktu, mail do listy albo odpowiedź klientowi. Do każdego potrzebujesz pary, draft od modelu i wersja, która naprawdę poszła do sklepu.
  3. Wklej do Claude albo ChatGPT prompt poniżej, z jedną parą na raz.
  4. Reguły ze statusem KANDYDAT wpisz do pliku dopiero wtedy, gdy powtórzą się w drugim porównaniu.
  5. Każdej regule daj datę.
  6. Wgraj plik do projektu. W Claude i ChatGPT to pliki projektu, w Claude Code i Codexie folder, z którego pracuje agent. Jak założyć projekt w każdym z narzędzi, pokazuję we wpisie o kontekście.
  7. Dołóż polecenie, żeby plik rósł sam. Jest pod promptem.

Prompt do porównania.

Porównaj dwie wersje tego samego tekstu i wyciągnij z różnic reguły do wielokrotnego użytku.

WERSJA A to draft od modelu. WERSJA B to wersja, którą opublikowałem po ręcznych poprawkach.

Przejdź przez każdą różnicę i zdecyduj, czym jest. JEDNORAZÓWKA, czyli zmiana, która ma sens tylko w tym tekście, poprawka faktu, nazwa produktu, cięcie dla długości. Te odrzuć. REGUŁA, czyli zmiana, która zadziała tak samo przy następnym tekście, słowo, którego nigdy nie używam, konstrukcja, którą zawsze przepisuję, obietnica, którą zawsze wycinam.

Każdą REGUŁĘ zapisz jedną linijką, w trybie rozkazującym, na tyle konkretnie, że jej przestrzeganie dałoby WERSJĘ B bez moich poprawek. „Pisz jaśniej” nie jest regułą.

Bądź surowy przy JEDNORAZÓWKACH. Większość zmian w pojedynczym tekście to jednorazówki. Jeśli wychodzi Ci więcej niż 6 reguł z jednego porównania, awansujesz jednorazówki, wróć i tnij.

Regułę oznacz POTWIERDZONA, jeśli ta sama zmiana powtarza się w tym tekście więcej niż raz. Inaczej KANDYDAT.

Zwróć samą listę reguł, bez wstępu i bez podsumowania.

WERSJA A. [wklej draft od modelu]

WERSJA B. [wklej to, co poszło do sklepu]

Polecenie, żeby plik rósł sam. Wpisz je w instrukcjach projektu.

Prowadź plik REGULY-SKLEP.md. Po każdej mojej poprawce albo krytyce zapytaj, czy to jednorazówka, czy reguła. Jeśli reguła, zapisz ją jedną linijką, w trybie rozkazującym, z dzisiejszą datą, w odpowiedniej części pliku. Czytaj ten plik przed każdym tekstem, który dla mnie piszesz.

W zwykłym czacie Claude i ChatGPT model nie zapisze sam pliku w projekcie. Wtedy poproś go o nową linijkę i dopisz ją do pliku ręcznie. W Claude Code i Codexie agent zapisuje plik sam.

Jeśli nie masz par do porównania, zacznij od dyktowania z poprzedniej sekcji. Wklej transkrypcję i poproś, żeby AI wypisało z niej reguły w trzech częściach szablonu.

Newsletter o AI w ecommerce

Co tydzień jeden system z AI dla sklepu internetowego. Co robi, ile kosztował, co się psuje i jak zrobić go u siebie, z plikami do pobrania.

Zapisz się za darmo